ZAJĄCZEK W PRZEDSZKOLU

Całkiem niedawno, bo zaledwie w połowie marca, pewnego słonecznego, ciepłego i spokojnego poranka, dyrektor Samorządowego Przedszkola w Wijewie, pani Dorota Wolniczak, otrzymała telefon… I nie byłoby w tym nic dziwnego, ale po drugiej stronie aparatu stał sam Zając Wielkanocny.

Zapowiedział swoją wizytę, chcąc odwiedzić i obdarować słodyczami wszystkie grzeczne dzieci uczęszczające do przedszkola. Wieść o zapowiedzianym gościu rozeszła się  lotem błyskawicy i już nazajutrz dzieci przynosiły do sal pięknie udekorowane koszyczki, z nadzieją na ich zapełnienie. Dzień 23. marca przywitał nas niestety deszczem i bardzo obawialiśmy się, że Zajączek do nas nie dotrze. Do śniadania nikt nas nie odwiedził, więc zaraz po nim, zostawiliśmy koszyczki w salach i całym przedszkolem, wybraliśmy się na boisko, w celu jego poszukiwania. Chociaż było szaro, buro i ponuro dzielnie zaglądaliśmy w każdy kącik za boiskiem, okrążaliśmy każde drzewo, wchodziliśmy na wały, a nawet na pola i plac zabaw. W końcu zwyczajnie zaczęliśmy nawoływać „Zajączku, chodź do nas!!!”. Niestety długo nie było żadnego odzewu. Trochę rozczarowani wracaliśmy do budynku i nagle ktoś zauważył Zajączka, a raczej ZAJĄCA chowającego się za samochodami na parkingu. I zaczęło się… Jak na zawołanie: wrzaski, krzyki i wyścigi w jego stronę. Nic dziwnego, że przestraszył się i uciekł. Powrócił do nas dopiero wtedy, kiedy panie nauczycielki opanowały podekscytowane dzieci i utworzyły wraz z nimi mega koło na boisku. Zajączek znów się pokazał i pomimo swych gigantycznych rozmiarów, był bardzo nieśmiały. Podszedł do nas dopiero, gdy zapanowała absolutna cisza. Przywitał się z każdym przez podanie łapy, a niektórym nawet pogroził. Ciekawe dlaczego??? Potem wspólnie zaśpiewaliśmy piosenkę i zatańczyliśmy. Na końcu zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie i pożegnaliśmy się. Po powrocie do przedszkola, w salach, ku naszej radości, czekały na nas koszyczki wypełnione po brzegi słodyczami i owocami. I on też tam był. Ukradkiem zaglądał do każdej z sal, bo jak mówił radość i uśmiech dzieci jest dla niego najlepszą formą podziękowania oraz najpiękniejszym widokiem.  

Anna Cichowska-Lewandowska

 

20160323_102635.jpgP1060246.JPGP1060255.JPGP1060243.JPGP1060221.JPG